12/01/2019

Leszno dla mieszkańców – Bonifikata niższa, podstawa wyższa

Juz nie ma wieczystego użytkowanie gruntów. Jest własność, za którą trzeba zapłacić. Dla tych co uiszczą opłatę jednorazowo czeka 60% bonifikata. Przynajmniej w teorii. Dla wielu w praktyce wygląda to całkiem inaczej.

Od 1 stycznia przestało obowiązywać tzw “wieczyste użytkowanie” i osoby płacące co roku opłatę z tego tytułu zostaną właścicielami gruntów. To tak w skrócie. Oczywiście nie ma nic za darmo i trzeba za to zwyczajnie zapłacić. Można przez 20 lat, a można wpłacić jednorazowo za co otrzymamy bonifikatę. W każdym mieście wygląda to inaczej. W Warszawie jest to bonifikata wysokości 98%, we Wrocławiu i Gdańsku 90%.  W Lesznie ostatnią uchwałą bonifikata została obniżona z 80% do 60%. Zapewne ma to uzasadnienie ekonomiczne, ale o tym za chwilę.

60%, ale tylko w teorii

Ustawa przewiduje że podstawą do obliczenia kwoty opłaty przekształceniowej jest  wysokości opłaty rocznej z tytułu użytkowania wieczystego, która obowiązywałaby w dniu przekształcenia. Ten jakże krótki, ale istotny  zapis wykorzystały samorządy. Nasz też.
W grudniu podniesiono stawki za wieczyste użytkowanie i to właśnie te będą podstawą do naliczenia opłaty przekształceniowej. Czyli przy jednorazowej spłacie dostaniemy bonifikatę 60%, ale od kwoty z naliczoną podwyżką np 20%.

Żywy przykład

Jeden z mieszkańców Leszna od 2014 roku płacił 150,50 zł. Pismem z 4 grudnia 2018 dostał wypowiedzenie i nową stawkę wysokości 183,30 zł (około 20% więcej).

Liczmy dalej. Kwota uwłaszczeniowa to 20 krotność ostatniej obowiązującej kwoty wieczystego użytkowania. Mnożąc nową stawkę przez 20 daje to kwotę 3666 zł.
Płacąc jednorazowo mieszkaniec Leszna otrzyma bonifikatę 60% i zapłaci 1466, 4 zł.
Natomiast przy starej stawce kwota wyjściowa to 3010 zł (150,5 x 20). Płacąc jednorazowo z bonifikatą jest to kwota 1204 zł. Czyli jednym pismem mieszkaniec został “klepnięty” na 200 zł.


Jak wcześniej napisałem Warszawa zaszalała z bonifikatą 98%, ale z podwyżkami też zaszaleli bo nawet o 300%. Tak więc nie wypadamy źle na tle “promocyjnych” miast. Wielu z nas tego nie odczuje, bo to kwota 100 zł, 200 zł, to prawda. Natomiast sam fakt mechanizmu jaki zadziałał  przyprawia o mdłości.  Zestawiając z hasłem wyborczym “Leszno dla obywateli” dodatkowo wywołuje biegunkę. Można odnieść wrażenie, ze łatanie dziury budżetowej odbywa się kosztem mieszkańców, a to pozostawia niesmak.

 



Chcesz być na bieżąco z informacjami i uczestniczyć w ciekawych dyskusjach? Zapraszam do naszej grupy

Natomiast, jeżeli uważasz, ze to co robimy jest słuszne, to możesz nam pomóc i stać się częścią tego projektu wspierając nas na https://patronite.pl/twojemojeleszno

Tagi:
Autor:

Włodzimierz Korza

Od urodzenia mieszkam w Lesznie i mam nadzieję, że tu spędzę resztę swojego życia. Chcę, żeby Leszno było jednym z takich miast, w którym mamy szeroką i jednolitą ofertę rozwoju, a mieszkańcy innych miejscowości chcieli mieszkać Lesznie. Jestem pewny że można to zrobić i taki mam cel.