Kto prawdę mówi, ten niepokój wszczyna"
Cyprian Kamil Norwid

Leszczyńska Karta Miejska – nici z udogodnień

18/04/2019 Bolesław Poślednik

Nasze wnioski, o których pisaliśmy trafiły na obrady sesji Rady. Wywiązała się całkiem ciekawa dyskusja, a zwłaszcza nad dwoma. Jeden dotyczył przywrócenia retransmisji obrad sesji Rady. Drugi dotyczył zwolnienia osób, które ukończyły 70 rok życia z posiadania Leszczyńskiej Karty Miejskiej korzystających z bezpłatnych przejazdów komunikacją miejską. Do tych dwóch wniosków się odniosę, bo wywiązała się dyskusja, a i kilka nieścisłości się wkradło.

Telewizja Leszno – co z kosztami?

Pytanie o koszty związane z przywróceniem transmisji w Telewizji Leszno zadał radny Sławomir Mocek. Tu odpowiedź jest bardzo krótka i bardzo prosta. Koszty transmisji przez internet (i tylko przez internet)  sesji są ponoszone cały czas. Każda godzina (według wiedzy jaką posiadam) kosztuje 100 zł netto. Koszt transmisji w internecie i w sieci telewizyjnej jest dokładnie taki sam.

Nie ma potrzeby ponoszenia dodatkowych kosztów. Wystarczy dokonać racjonalnego i  ekonomicznego wyboru – większy zasięg za te same pieniądze.

Leszczyńska Karta Miejska – potrzebna czy nie?

Jak to wprost określiła radna Hanna Kotomska swoim wnioskiem sieję zamęt. Argumentem był fakt, że wszyscy już są przyzwyczajeni do Leszczyńskiej Karty Miejskiej i tak jest łatwo i przyjemnie. Zwłaszcza dla osób, które w tym lub przyszłym roku ukończą 70 lat. W tym przypadku  zdecydowanie używanie Leszczyńskiej Karty Miejskiej weszło w krew…

Co do prostoty… Masz kartę – jedziesz bezpłatnie. Masz dowód płacisz 50%. Nie masz nic płacisz 100%. Tak jest teraz. Po zmianach masz kartę – masz bezpłatnie, masz dowód- też masz bezpłatnie. Nie masz dowodu, karty płacisz 100%. Co jest prostsze? Sami oceńcie.

Prezydent Łukasz Borowiak ma rację

Radny Maćkowiak zadał bardzo “trafne” pytanie, ile osób tak właściwie zgłosiło problem z kartą. Prezydent odpowiedź na to pytanie rozpoczął bardzo trafną uwagą – “początki były trudne”. To prawda, bo Leszczyńska Karta Miejska ( o czym świadczy sama nazwa) w swym założeniu miała pełnić znacznie szerszą rolę, a nie dawać możliwość korzystania tylko w MZK. Dlatego początki były trudne. Od tego “początku” z kartą nie dzieje się nic więcej. Nawet zniesiono obowiązek logowania w autobusie, co było podstawą prowadzenia statystyk.
Tak więc tu jak najbardziej prezydentowi Łukaszowi Borowiakowi muszę przyznać rację, bo nicnierobienie nie może być trudne.

A w ogóle to było nie na temat

Jakoś tak dziwnie wyszło, że dyskusja obrała kierunek likwidacji Leszczyńskiej Karty Miejskiej. Ale nikt nie chce tej karty likwidować!
To niejednokrotnie ponieśli radni Adriana Machowiak, Jacek Matecki i Stefania Ratajczak. Zdaje się, że tylko ta część rady zrozumiała istotę wniosku i sens Leszczyńskiej Karty Miejskiej.
Radni Matecki i Machowiak bardzo fajnie zaprezentowali jak karta może i powinna działać. Pokazali też, że w całej Wielkopolsce nie trzeba posiadać karty, wystarczy mieć wiek. Mam nadzieję, że kiedyś się to uda. Póki co zostaje tak jak było, bo wniosek został odrzucony.

Wróćmy na chwilę do pytań

We wniosku o Telewizję Leszno padło pytanie o koszty, kto ma je ponieść. Przy Leszczyńskiej Karcie Miejskiej pytanie o koszty, które już są ponoszone nie padło… a szkoda. Natomiast otrzymaliśmy informację, że karta kosztuje zaledwie 10 zł, a po 70 roku życia jest bezpłatna. Z tym, że nie te koszty są istotne, tylko koszty, jakie ponosi samorząd wydając bezpłatne karty.

Jak już wspomniałem wcześniej radny Maćkowiak zapytał o to ile osób zgłosiło problem z Leszczyńską Karta Miejską. Z tego co pamiętam to na wniosek pana Mytycha zniesiono obowiązek logowania tą karta w autobusach, bo właśnie ta prosta czynność – dotknięcie kartą  czytnika sprawiało problem. Jeżeli taka czynność jest kłopotliwa (czego nie neguję) to to jakim wyczynem musi być złożenia skargi? Jako że pytanie było skierowane do prezydenta, a prezydent takich sygnałów nie otrzymał… No cóż, dostać się się do prezydenta to trzeba mieć szczęście i trzeba swoje w kolejce odczekać. Może ktoś miał z tym problem, ale nadal nie nadeszła jego kolej.

Jeszcze jedno zdanie na koniec.  Wbrew twierdzeniu radnej Aleksandry Petrus-Schmit , że  Leszczyńska Karta Miejska jest dożywotnim biletem dla mieszkańców, w  Taryfie Opłat MZK (dostępny tutaj), możemy wyczytać, że uprawnionymi do bezpłatnych  przejazdów są między innymi osoby  które ukończyły 70 rok życia. Natomiast wiek ten nakazuje się legitymować Leszczyńską Karta Miejską. Wynika z tego jasno, że nie posiadanie karty, a ukończone 70 lat uprawnia do przejazdu.

X
III Sesja Rady Miasta Leszna

III Sesja VIII kadencji. Czegoś takiego jeszcze nie widziałem

Oglądając przebieg tej Sesji w internecie ze zdumienia przecierałem oczy.Z jednej strony radnych KO zadających wiele merytorycznych  wnikliwych i dociekliwych pytań, a z drugiej strony niezwykle zakłopotanych urzędników. 

Czytaj całość