Kto prawdę mówi, ten niepokój wszczyna"
Cyprian Kamil Norwid

Obowiązek czy przestępstwo?

05/02/2019 Bolesław Poślednik

Powiedział mi publicznie w oczy, wcześniej ” bawiąc ” się telefonem. Bez mrugnięcia i zawahania. Było to co najmniej niesmaczne. Nawet dwa razy. Pierwszy raz, gdy nazwał mnie ” mieszkańcem Leszna” ( czyżby zbyt poważnie traktował RODO?), mimo że przez dwa lata zmuszeni byliśmy pracować razem. Przecież znamy się z imienia i nazwiska i nie tylko. Drugi raz, gdy w subtelny sposób ostrzegł mnie przed bliżej nie określonymi ” konsekwencjami prawnymi”. Już kiedyś coś takiego słyszałem z tych samych ust.

To było na ostatniej Sesji Rady Miejskiej. Prezydent p. Borowiak odpowiadał na moje pytania i uwagi. Nazwał mnie jak nazwał, przeżyję, bo gorsze rzeczy w życiu słyszałem, a świadczy to tylko o wypowiadającym. Ale te konsekwencje prawne, to moim zdaniem groźba wypowiedziana publicznie, czy jakieś nieporozumienie?

W tej sprawie przecież chodzi o podejrzenie popełnienia przestępstwa urzędniczego i naruszenie dyscypliny finansów publicznych, a być może także niegospodarności przez dyrektora MOSiR w Lesznie i to być może od wielu lat. Tę historię opiszę w innej publikacji [Dotacje MOSiR i dotacje dla MOSiR]. W tym wpisie skupię się na konsekwencjach zapowiedzianych przez Prezydenta.

Na podstawie m.in. pisma podpisanego przez dyrektora MOSiR w Lesznie uważam, że w tej jednostce samorządowej dzieje się źle i mam prawo do takiej oceny. Uważam, że tak absolutnie nie powinno się dziać i mam prawo, a nawet obowiązek działać. Tak wręcz nakazuje art. 304§1 kodeksu postępowania karnego, który zobowiązuje niejako każdego praworządnego obywatela do zawiadomienia prokuratury o domniemanym przestępstwie.

Z tego, co powiedział Prezydent postępowanie w tej sprawie prowadzi prokuratura. Poczekajmy na jej decyzje. Jest to organ władzy publicznej powołany m.in. do ścigania przestępstw mający stać na straży praworządności w tym kraju.

Natomiast Prezydent, co odebrałem jako groźbę publicznie skierował do mnie takie słowa

” Jak Pan doskonale wie, toczy się postępowanie. Mam nadzieję, że zostanie wyjaśnione. Jeżeli sprawa zostanie umorzona ( dop. może i o tym wie już Prezydent ), podejmę odpowiednie kroki prawne”.

Dla mnie to jednoznaczny przekaz, który kolokwialnie znaczy tyle” Jeśli zauważysz coś niepokojącego w samorządzie, to rozważ i dwa razy się zastanów, co z tym zrobić i czy w ogóle zrobić, bo może to się skończyć” krokami prawnymi” ze strony Prezydenta. Wiemy jak te kroki prawne w przeszłości się kończyły m.in. w kampanii wyborczej, p-ko p.B. Kawce, przegrana sprawa z naczelnikiem L. i inne. Jest to przekaz moim zdaniem kierowany przez Prezydenta p. Łukasza Borowiaka także do wszystkich Mieszkańców Leszna.

To moja opinia i tak odebrałem to, co powiedział Prezydent. Ten przekaz osobiście odbieram jako małostkowy i być może nonsensowny.

X

Nie otrzymaliśmy z gody, a szkoda…

Wczoraj odbyła się najważniejsza sesja. Chcieliśmy zrobić live z tego ważnego wydarzenia. Niestety nie uzyskaliśmy jednoznacznej zgody i aprobaty z Biura Rady.

Czytaj całość